Dziś króluje Sheila!


Bollywood z rana jak śmietana do Sheili. Chusty obwiązane wokół bioder i lecimy…

A dziś na lodzie sreberka szlifowały między innymi:

  • sekwencję: trójka skakana, euler, salchow
  • piruet siadany jest zaczarowany, lecz kiedyś się uda i to będzie szoook
  • podwójne trójki do toeloopa, no i toeloop oczywiście
  • crossrolle przodem tyłem w parach
  • piękne wyjazdy i inne smaczki

Dziś był dla mnie kryzys dnia piątego, dlatego opuściłam część treningów i ruszyłam w miasto. Dziwnie było ubrać coś innego, niż sportową koszulkę i geterki, a zamiast walleyki zarzucić sobie na ramię zwykłą torebunię. Niedaleko Rynku piękne widoki podziwiały  też Konstancja i Agnieszka, więc zgarnęłam je do zamkowej galerii Zdzisława Beksińskiego.

Co ciekawe artysta zapisał muzeum historycznemu w Sanoku oprócz wszystkich swoich dzieł, także cały swój majątek – mieszkania, lokaty bankowe, sprzęt komputerowy. Niedawno, bo w maju tego roku na sanockim Rynku odsłoniony został jego pomnik.

Z przykrością muszę przyznać, że tydzień tutaj to zdecydowanie za mało. Zamówiłyśmy już bilety powrotne do szarej rzeczywistości…Jutro ostatni dzień obozu, będą pokazy taneczne i lodowe, zapowiada się baaardzo CIEKAWIE.

No to lecę ćwiczyć bollywoodzki układ….. czori czori shava shava e-e-e-e 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *