Jak powstały łyżwy?


13029485_1200279976678994_6051681695444760445_o
Dawno, dawno temu żyli sobie ludzie, którzy chcieli szybko przemieszczać  się po tafli zamarzniętych rzek i jezior. Wpadli na pomysł, żeby do swoich butów przymocować za pomocą rzemieni płaskie, podłużne kości zwierząt. Kościana płoza była długa i cała przylegała do lodu, co zapewniało silniejsze i pewniejsze odbicia oraz niemałą prędkość.

Z czasem zaczęto je udoskonalać wycinając je z drewna, a później z metalu. W czasach Odrodzenia produkowano już dwa rodzaje łyżew: długie do jazdy szybkiej i krótkie do figurowej. Najpierw więc łyżwiarstwo traktowane było wyłącznie jako środek transportu (głównie w Skandynawii i Holandii), dopiero z czasem uznano je za dobrą zabawę. Dawni Skandynawowie ścigali się na lodzie po cenne nagrody, takie jak broń czy konie. Łyżwiarstwo figurowe uznano za sport zawodniczy dopiero pod koniec XIX wieku.

Około roku 1850 Amerykanin o nazwisku Bushnell zademonstrował parę łyżew posiadających stalowe ostrza, co było prawdziwą rewolucją. Nieco później niejaki Jackson Haines wprowadził na lód elementy tańców towarzyskich, m.in. walca, które do dziś królują w łyżwiarstwie figurowym.

Elementy baletu klasycznego zaadaptowała Sonja Henie norweska łyżwiarka figurowa (1912-1969) swego czasu najmłodsza w historii łyżwiarstwa figurowego mistrzyni świata i mistrzyni olimpijska. Rekord ten pobiła o zaledwie kilka tygodni Tara Lipinski (ur. w 1982 r.) amerykańska łyżwiarka figurowa polskiego pochodzenia. Co ciekawe, obie panie zajęły się później aktorstwem.

Pewni szaleni studenci Koła Archeologii Doświadczalnej postanowili zrobić takie łyżwy kościane wykorzystując średniowieczne metody!

Efekty ich pracy znajdziesz tutaj.

Na początku kroki łyżwiarskie nie były zbyt skomplikowane, dopiero gdy panowie Urlich Salchow, Axel Paulsen i Werner Rittberger zaczęli hulać po przydrożnych stawach i wymyślać skoki (nazwane później od ich nazwisk) poprzeczka się podniosła szczególnie dla zawodników, którzy chcieli sprostać późniejszym olimpijskim wymaganiom.

A dziś drogie dzieci, Pan Salchow zaprezentuje wam jak się skacze salchow!

pies biegający po tafli… bezcenne