Pierwsze efekty rolkowo-rurkowej sesji zdjęciowej 2


KRA_6253
Za mną ciekawa sesja zdjęciowa w szkole pole dance Bereniki Nienadowskiej Verticats. Dziękuję za cierpliwość i pełen profesjonalizm fotografowi Tomaszowi Krajewskiemu 🙂
KRA_6450
Łyżwiarstwo figurowe, a w lecie figurowa jazda na rolkach oraz pole dance to moje największe pasje. Podczas tych zdjęć postanowiłam je jakoś ze sobą połączyć 🙂

KRA_6308

Wchodzenie do figur, a zwłaszcza schodzenie z rurki w rolkach ważących prawie 3 kilogramy było mega wyzwaniem, ale też świetnym doświadczeniem i doskonałą zabawą. Sesja była w sobotę, a wszystkie mięśnie bolały mnie aż do dzisiaj.

Prawie 4 godziny zdjęć i duży wysiłek dały o sobie znać, jednak na pewno było warto. 🙂

KRA_6282
KRA_6358
Slalomy między rurkami i wspinanie się na drążek w snow white’ach to było coś ! Jednak muszę przyznać, że nie spodziewałam się, że będzie tak ciężko. Utrzymać się ładnych parę chwil na rurze wisząc głową w dół, zanim fotograf zrobi zdjęcie, dźwignąć już nie tylko ciężar swojego ciała, ale i ważące parę kilo buty łyżwiarskie oraz wybicie się do stania na rękach, hand springa czy zwykłej „V” z kółek – to było dla mnie wyzwanie.  Dobrze, że są ‚toe stopy’, one tu wiele pomogły.
KRA_6336
KRA_6243a
Skomplikowane figury na rurze nie zawsze wychodzą dobrze na zdjęciach. Zwykle wisi się w nich głową w dół, włosy nie układają się tak, jak trzeba i choć są to rzeczy trudniejsze do wykonania, to nie wyglądają później bardzo efektownie na zdjęciach. Wymagają one wiele wysiłku, co odmalowuje się też bez wątpienia na twarzy… 🙂 I choć wypisałam sobie na kartce chyba z 20 trudniejszych figur, które chciałabym uwiecznić, to w pewnym momencie postawiliśmy już na nieco prostsze, lżejsze pozycje. Myślę, że była to dobra decyzja.
Więcej ujęć – coming soon 🙂


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Pierwsze efekty rolkowo-rurkowej sesji zdjęciowej