Próba generalna


Dziś wieczorem, dzięki małej frekwencji (w niedzielę do godziny 22. na tafli zostają tylko najwytrwalsze lodowe okazy) udało mi się przejechać w całości mój program na zawody. Próbę generalną mam już więc za sobą! uff… Za tydzień o tej porze, będziemy już pewnie w drodze powrotnej z Dębicy z tarczą, nie na tarczy, z uśmiechami na twarzach i z bagażem niezapomnianych łyżwiarskich wrażeń. I hope so:) Nie mogę się doczekać, aż zobaczę tych wszystkich zapaleńców w akcji. Swoje łyżwiarskie mocki zaprezentują tam  ludzie z Krakowa, Warszawy, Opola, Ostrzeszowa, Lublina, Łodzi, Torunia, Bełchatowa… Będzie się działo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *