Wiktoria – „Łyżwiarstwo jest moją pasją bez której nie wyobrażam sobie życia”.


Cześć wszystkim!

Mam na imię Wiktoria i mam 14 lat. Swoją przygodę z Łyżwami rozpoczęłam około 4. lat temu, wtedy gdy tata po raz pierwszy zaprowadził mnie na lodowisko. Lubiłam jeździć i chętnie chodziłam na łyżwy, ale wtedy jeszcze nie widziałam w tym nic nadzwyczajnego, jeździłam jak każdy. Było tak dopóki nie zobaczyłam jakie piękne skoki i piruety można tworzyć na lodzie. Wtedy właśnie przyszedł moment, w którym pomyślałam, że ja też tak chcę! Początkowo próbowałam uczyć się sama, ale w końcu zdałam sobie sprawę, że tak daleko nie zajdę. Więc poszukałam klubu łyżwiarskiego. Niestety, na klub wyczynowy było już zdecydowanie za późno, więc udałam się do klubu dla amatorów. I tak oto już ponad rok trenuję pod czujnym okiem wspaniałych trenerek! To tylko rok, a już tyle się nauczyłam. Byłam już na swoich pierwszych zawodach i obozie. Łyżwiarstwo to sport, który daje mi bardzo dużo szczęścia. Uprawianie go nauczyło mnie jak być silną i wytrwałą w dążeniu do wyznaczonych sobie celów. Nauczyło mnie też tego, że nie zawsze będzie kolorowo, że będą chwile, w których będę ponosić wiele porażek i właśnie wtedy trzeba walczyć ze zdwojoną siłą żeby osiągnąć sukces. Kolejna zaleta jazdy na łyżwach to niesamowita satysfakcja, którą odczuwam, gdy nauczę się czegoś nowego. To większe szczęście niż wygrać w lotto! W moim klubie poznałam wielu ludzi z łyżwiarską pasją. Niektórzy z nich są dla mnie prawdziwą inspiracją.

Zawody - Miskolc 2014

Mam już naprawdę bardzo dużo wspomnień związanych z łyżwiarstwem i gdyby ktoś mnie poprosił o wybranie jednego najlepszego, to miałabym z tym duży problem. Każda chwila spędzona na lodzie, miała w sobie coś wyjątkowego. Bardzo mile wspominam zeszłoroczny obóz letni w Cieszynie. Świetne miejsce, ludzie i atmosfera łyżwiarska. A lodowisko? Lodowisko wspaniałe! Był to mój pierwszy obóz. I przeżyłam na nim wspaniałe chwile. Z trudem mi było wyjeżdżać, ale wiedziałam, że jeszcze tam wrócę.

Pierwsze moje zawody miały miejsce w Opolu, pamiętam, że się stresowałam. Ale, gdy wyjechałam na lód w tej pięknej sukience, super uczesana i pomalowana, kompletnie zapomniałam o stresie! Miałam okazję być też na zawodach międzynarodowych w Miskolcu. Było to super doświadczenie, a jakiś czas później pojawiłam się też na Walley Cup Warsaw 2015. W lutym wybieram się do Dębicy. Mimo, że jeszcze nie udało mi się stanąć na podium to wytrwale do tego dążę. Lubię jeździć na zawody, lubię ten moment, kiedy wjeżdżam na lód, a oczy publiczności zwrócone są w moją stronę. Właśnie wtedy jest mój czas, mam lodowisko tylko dla siebie. Oprócz występów na zawodach, miałam już możliwość występu w pokazach m.in. w Tymbarku, czy w przerwie podczas meczu. To również świetna okazja do zaprezentowania swoich umiejętności i pokazania innym jaki to wspaniały sport i ile daje radości!
Dzisiaj Łyżwiarstwo Figurowe jest moją pasją, bez której nie wyobrażam sobie życia. Mimo, że jeszcze bardzo dużo przede mną, jestem dumna, że do tej pory doszłam tak daleko. Początkowo myślałam, że naprawdę jest to zbyt późny wiek do rozpoczęcia jazdy figurowej. Teraz wiem, w jak dużym byłam błędzie, ponieważ Łyżwiarstwo Amatorskie jest coraz bardziej popularne! Sami zobaczcie << TUTAJ.>>

Prawda jest tylko jedna: na spełnianie marzeń nigdy nie jest za późno i nie ma znaczenia czy ktoś zaczyna mając 5, 15 czy 65 lat. Zachęcam Was wszystkich wybierajcie się na łyżwy i rozwijajcie łyżwiarską pasję, a zobaczycie jakie to wspaniałe! Spełniajcie swoje marzenia i bądźcie wytrwali, a zobaczycie, że warto!!! 🙂

Wiktoria

``Obalamy mity!``

pozostale historie amatorow lyzwiarstwa figurowego

Zobacz

inne historie