Zawody Walley Cup Kraków 2017 i wspomnienie minionego sezonu 1


zawody łyżwiarskie dla amatorów ola dudek

9 kwietnia w Krakowie odbyły się zawody łyżwiarskie dla amatorów Walley Cup. To wydarzenie było dla mnie zwieńczeniem całego sezonu łyżwiarskiego 2016/2017.

W tym czasie były poważne chwile zwątpienia, ale i pozytywne momenty. Warsztaty łyżwiarskie FigurujeMy ze wspaniałymi trenerkami Magdą i Gosią z Torunia zaliczam z pewnością do najjaśniejszych punktów tego sezonu. Wiele się nauczyłam i przemiło spędziłam czas w towarzystwie zapalonych miłośników łyżew z wielu miast Polski.

Niestety przytrafił mi się też dość przykry wypadek. Podczas jednego z popołudniowych niedzielnych treningów niefortunnie upadłam na brodę, co skończyło się szyciem rany i przerwą w treningach. Cała sytuacja była dość zabawna. Chyba poświęcę jej kiedyś osobny wpis. 🙂

Ale wracając do zawodów… Konkurencje, w których brałam udział podczas Walley Cup 2017 w Krakowie to oczywiście program interpretacyjny, czyli to, co Dudeczki lubią najbardziej oraz grupa srebrna (to już lubią mniej).

walley cup kraków 2017_łyżwiarki ania ola
walley cup kraków 2017_łyżwiarki

Podczas jazdy programu dowolnego, po wykonaniu kombinacji flip, rittberger, rittberger… zapomniałam co dalej miałam jechać. Przeokropne uczucie, Twoja muzyka leci, a Ty masz w głowie pustkę i cykające świerszcze. Nie wiem czy to stres czy starość, jednak ta sytuacja miała dość opłakane skutki. Zapomniałam zakręcić kombinacji piruetów, przerwałam sekwencję kroczków (o zgrozo), aby zakręcić wagę, siadany, stany, ale oczywiście w tej całej panice mi to nie wyszło. Posypało się wszystko. Mówią, że nie widać. Jednak wystarczy, że ja wiem, że wszystko poszło nie tak. Wrzucam film, oceńcie sami. Szkoda, ale wszystko do poprawy w następnym sezonie. 🙂 Tak czy siak zajęłam 2. miejsce w tej konkurencji.

Program interpretacyjny poszedł mi już na szczęście zdecydowanie lepiej. W tej konkurencji czuję się jak ryba w wodzie. Uwielbiam układać programy do piosenek, które lubię. Zajęłam 1 miejsce, z czego się przeogromnie cieszę, bo konkurencja była spora.

walley cup kraków 2017_podium
walley cup kraków 2017_trofea

Muszę stwierdzić, że zawody łyżwiarskie uzależniają. Nie pojechałam na memoriał Marii Olszewskiej-Lelonkiewicz do Łodzi i naprawdę zatęskniłam za tą atmosferą i podekscytowaniem towarzyszącym przygotowaniom do zawodów. Postanowiłam przełożyć mój kolejny już zabieg laserowy zabezpieczający siatkówkę oka (po nim przez 3 tygodnie nie zaleca się wykonywać wysiłku fizycznego) i wziąć udział w ostatnich w tym sezonie zawodach. 🙂 Było warto.

zawody łyżwiarskie dla amatorów ola dudek kraków

Bardzo mi się spodobał fragment opisu albumu ze zdjęciami Walleya: „Wszyscy byliście super i wszyscy jesteście wygrani – bo robicie to, co kochacie. Dziękujemy za zaproszenie do Waszego świata”.

Każdy zawodnik podczas jazdy pokazał część siebie. Wybrał muzykę, którą kocha, która go porusza i przedstawił na tafli swoją historię. Szkoda, że nie da się pokazać podczas zawodów 100% swoich możliwości. Jednak sami wiemy, ile godzin treningów i ciężkiej pracy kosztuje przygotowanie się do każdego wystąpienia. Wiemy, że na rozgrzewce doskonale wychodzą nam skoki, piruety, a najpiękniej przejeżdżamy zaplanowane elementy wtedy, gdy nikt nie patrzy. Przejazd programu na zawodach nie odwzorowuje wszystkiego… to tylko wierzchołek góry lodowej. 🙂

Było pięknie. Podziękowania dla organizatorów i wszystkich zawodników, którzy brali udział w tych zawodach!

A tych, co jeszcze się wahają i zastanawiają, czy może by tak wziąć udział w swoich pierwszych zawodach łyżwiarskich  – gorąco zachęcam. Atmosfera jest niesamowita, a wspomnienia niezastąpione 🙂

Hey! I am first heading line feel free to change me

Album zdjęć z zawodów łyżwiarskich Walley Cup 2017

walley cup kraków 2017 podium interpretacja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarz do “Zawody Walley Cup Kraków 2017 i wspomnienie minionego sezonu