Łyżwiarstwo figurowe / Historie łyżwiarzy amatorów

Historie łyżwiarzy amatorów - Sarah

11 Lipca 2018

Zainspirowana powstaniem stronki i historiami innych łyżwiarzy, postanowiłam podzielić się z Wami także moją opowieścią. Mam 19 lat i jeżdżę na łyżwach już około 3, 4 lata, wciąż dojeżdżając na moja ukochaną taflę ponad 40 km. Pierwszy raz stanęłam w łyżwach na lodzie w 6 klasie podstawówki i choć za wiele nie udało mi się wtedy zrobić, to i tak byłam zachwycona. To było coś zupełnie nowego, innego niż jakakolwiek aktywność fizyczna z jaką zetknęłam się do tej pory. To było wyzwanie!


„Ma talent (i chęci), ale dla niej jest już za późno… Powinna zacząć jakieś 10 lat temu.”

Hmm… pewnie domyślacie się jak mogłam się wtedy czuć. Ale nie poddałam się i nie przestałam ćwiczyć. Czerpałam (i nadal czerpię) z łyżwiarstwa taką przyjemność , że postanowiłam robić to właśnie dla niej, bez względu na to że może już za późno na zawodową karierę.

I to była bardzo dobra decyzja! Odkryłam swoją największa pasję. Zdałam sobie sprawę, że łyżwiarstwo jest częścią mnie !

Jeśli miałabym opisać co daje mi realizowanie tej pasji, do najważniejszych zaliczyłabym: mobilizację, spełnianie się, radość oraz chęć do życia (bo lodowa tafla niezaprzeczalnie pomaga w smutne dni!). Oczywiście daje mi to również bardzo potrzebną aktywność fizyczną oraz wiele wspaniałych znajomości , bo właśnie na lodzie poznałam wspaniałych ludzi, których pokochałam.

Jest ich wieeele, zbyt wiele by wszystkie opisać. Każda poznana na lodowisku osoba, każda nowa figura, skok, piruet czy jakikolwiek postęp (a nawet kontuzja, bo i takie się zdarzają) to moje wyjątkowe wspomnienie. I miny rodziny i znajomych, gdy po kontuzji wracam ze zdwojoną mobilizacją! „To tobie się tak nadal chce?!”

Oj tak! Chce mi się! Uwielbiam to, co robię, uwielbiam dźwięk płozy tnącej lód i to, że kiedyś oglądałam występy łyżwiarzy w telewizji tylko wzdychając, a teraz czuje, że jestem częścią tego sportu! 

Podziel się swoją historią!