Łyżwiarstwo figurowe / Historie łyżwiarzy amatorów

Historia Asi

26 Listopada 2018

„Łyżwy moje marzenie od kiedy pamiętam”

Zawsze mi jednak mówiono: „Nie nadajesz się, jesteś już za duża”. Nie przeszkadzało mi to jednak wybierać się od czasu do czasu na lodowisko, pojeździć sobie dla przyjemności. Do czasu… do czasu kiedy w liceum dowiedziałam się o zajęciach na których również młodzież i dorośli mogli uczyć się jazdy figurowej  na łyżwach. I tak się zaczęła moja przygoda z łyżwiarstwem, w czasach kiedy raczkowała jeszcze idea  łyżwiarstwa amatorskiego.
 


Od tego momentu minęło już parę lat, które spędziłam na łyżwach. Zawsze czuję tę niesamowitą frajdę kiedy zaczynają wychodzić kolejne, coraz to trudniejsze elementy. Wtedy czuję, że godziny spędzone na lodzie to nie był zmarnowany czas. A jeszcze więcej satysfakcji daje mi to wtedy, kiedy mogę wystąpić w zawodach. Jest to coś, czego od czasu kiedy byłam małą dziewczynką bardzo mocno chciałam. Po prostu mogę spełniać swoje marzenia.

Godziny spędzone na lodowisku oraz tygodnie obozów z ciężkimi treningami zaowocowały nie tylko tym, ze coraz więcej potrafię zrobić na łyżwach.Dzięki tej pasji poznałam wiele fantastycznych osób, równie zakręconych na punkcie łyżwiarstwa jak ja.

Asia
 

Podziel się swoją historią!